piątek, 1 kwietnia 2016

Kwietniowe porady

Cześć! Dziś kilka trików które sprawią że wasza praca będzie łatwiejsza a zwierzęta szczęśliwsze.


UPDATE: Raczcie sprawdzić datę wpisu:) 



sobota, 19 marca 2016

Oto miś...


 [English summary at the end of Note]

 Nie minął nawet rok a już mam dla Was kolejny wpis:)

 Dziś przyjrzymy się efektom pracy opiekunów niedźwiedzi z Poznańskiego Zoo, autorką zdjęć jest Maja, filmy są dziełem Działu Dydaktycznego. Opisane wzbogacenia można oczywiście stosować u innych gatunków. 

1. Wąska rura, nagrodę blokują umieszczone poziomo patyki. 

sobota, 2 maja 2015

Czytelnia

"Poučme se z chyb a snažme se je neopakovat" - ostravské chyby v chovu
makaků lvích
to krótki, ale niezwykle ciekawy i wartościowy artykuł Jany
Kanichovej, opiekunki naczelnych z zoo w Ostravie*, opublikowany w
zeszłorocznej edycji rocznika tego zoo.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Puzzle feeder dla katta (i nie tylko).



 Natchniony filmem z FB zrobiłem zabawkę, którą możecie zobaczyć poniżej. Jako ramy użyłem skrzynki na owoce, pręt, na którym wiszą butelki nie jest przykręcony, trzyma się wciśnięty w wywiercone otwory.
 Lemury szybko zorientowały się o co w tym chodzi, rozpracowały i zapamiętały zabawkę, sprawdzały ją nawet, gdy pusta stała na zapleczu ich wyspowego domku.
 Zawartość butelek lemury skonsumowały stosunkowo szybko. Aby nieco wydłużyć działanie karmidła będę musiał zmniejszyć otwory - planuję założyć na butelki przewiercone zakrętki.


czwartek, 15 stycznia 2015

Wąż jaki jest, każdy widzi.

  
Ostatnio okradaliśmy pomieszczenia socjalne z butli na wodę, dziś zakradać się będziemy do remizy - potrzebne będą strażackie węże.

Anonimowy keeper rabuje! (Fot. M. Bątkiewicz)

Wąż strażacki, obok opon, to jedno z najpopularniejszych nienaturalnych wzbogaceń jakie możemy spotkać w zoo. Większość z Szanownych Czytelników zapewne wie jak go użyć, ale przecież może zdarzyć się tak, że cywilizacja upadnie i wiedza ta zaniknie, a wtedy ten tekst przyda się potomnym.

środa, 9 kwietnia 2014

Pięciogalonowe butle

 Wiecie już, że butla do dystrybutorów z wodą może urozmaicać
życie żyraf - można z niej zrobić praktyczne karmidło.

 Takie same butle wykorzystać możemy przy wzbogaceniach dla innych gatunków, jest to jeszcze prostsze niż powyższe zastosowanie, nie trzeba wiercić
dodatkowych otworów. Na zoochat.com znalazłem taki feeder z zoo Marwell Wildlife:


Fot. Zambar. Źródło: http://www.zoochat.com/209/giant-anteater-enrichment-170622/ 


 Wystarczą: butla, świerszcze do jej wypełnienia, sznurek, płot i mrówkojad. Wcześniej karmiłem mrówkojady z trzymanych w ręku małych butelek, może
dlatego szybko załapały o co w tym chodzi (na zachętę szyjkę można wysmarować awokado) i kojarzą butlę z jedzeniem, gdy wisi pusta na ogrodzeniu, starają się obrócić ją przez oczka siatki, tak by szyjka znalazła się w zasięgu ich języków.





 Butli używam również jako enrichmentu dla czepiaków, do środka wrzucam granulat, małpy muszą się trochę napracować, by granulki wypadły przez otwór. Butle zatykam końcówkami od oryginalnego zamknięcia, czepiaki nie mają kciuków i nie udaje się im ich zdjąć. Aby utrudnić małpom zniszczenie butli i otoczenia, wieszam je na konarach (butle, nie małpy:). Nie chcąc znudzić zwierząt tym wzbogaceniem, butle udostępniam im raz w tygodniu, zabieram je następnego dnia przy sprzątaniu klatki. 



By ułatwić sobie pracę, butle wieszam za pomocą metalowych karabińczyków.



 Wzbogaceniowych zastosowań dla opisanych butli znajdzie się z pewnością jeszcze więcej, zachęcam do uruchomienia wyobraźni, przeszukiwania zasobów internetu i do obrabowania pomieszczeń socjalnych w Waszym zoo :)

 Po raz pierwszy, i mam nadzieję nie ostatni, zabieram głos na tym blogu, wspierając jego stałych wrocławskich redaktorów. Mam nadzieję, że znajdzie się więcej, pracujących ze zwierzętami osób, które zechcą zrobić to samo. Piszcie, chwalcie się i dzielcie doświadczeniami.



czwartek, 13 lutego 2014

Trening żyraf

Pierwszy trening z młodymi żyrafami. Zima w tym roku nie dała o sobie mocno znać. Kilka dni kiedy żyrafy musiały większą część dnia spędzic w zamknięciu (temperatury poniżej -5 stopni, wiatr) wykorzystaliśmy na przeprowadzenie treningu z targetem. Oswojenie z tym przyrządem zajęło kilka minut. Potem idzie jak z płatka :)