Nie minął nawet rok a już mam dla Was kolejny wpis:)
Dziś przyjrzymy się efektom pracy opiekunów niedźwiedzi z Poznańskiego Zoo, autorką zdjęć jest Maja, filmy są dziełem Działu Dydaktycznego. Opisane wzbogacenia można oczywiście stosować u innych gatunków.
1. Wąska rura, nagrodę blokują umieszczone poziomo patyki.
"Poučme se z chyb a snažme se je neopakovat" - ostravské chyby v chovu makaků
lvích to krótki, ale niezwykle ciekawy i wartościowy artykuł
Jany
Kanichovej, opiekunki naczelnych z zoo w Ostravie*, opublikowany
w
zeszłorocznej edycji rocznika tego zoo.
Natchniony filmem z FB zrobiłem zabawkę, którą możecie zobaczyć poniżej. Jako
ramy użyłem skrzynki na owoce, pręt, na którym wiszą butelki nie jest
przykręcony, trzyma się wciśnięty w wywiercone otwory.
Lemury szybko
zorientowały się o co w tym chodzi, rozpracowały i zapamiętały zabawkę,
sprawdzały ją nawet, gdy pusta stała na zapleczu ich wyspowego
domku.
Zawartość butelek lemury skonsumowały stosunkowo szybko. Aby nieco
wydłużyć działanie karmidła będę musiał zmniejszyć otwory - planuję założyć na
butelki przewiercone zakrętki.
Ostatnio
okradaliśmy pomieszczenia socjalne zbutli na wodę, dziś zakradać się będziemy do remizy - potrzebne
będą strażackie węże.
Anonimowy keeper rabuje! (Fot. M. Bątkiewicz)
Wąż strażacki, obok opon, to jedno z najpopularniejszych nienaturalnych wzbogaceń jakie możemy spotkać w zoo. Większość z Szanownych Czytelników zapewne wie jak go użyć, ale przecież może zdarzyć się tak, że cywilizacja upadnie i wiedza ta zaniknie, a wtedy ten tekst przyda się potomnym.
Wiecie już, że butla do dystrybutorów z wodą może urozmaicać życie żyraf -
można z niej zrobić praktyczne karmidło. Takie same butle wykorzystać możemy przy wzbogaceniach dla innych
gatunków, jest to jeszcze prostsze niż powyższe zastosowanie, nie trzeba
wiercić dodatkowych otworów. Na zoochat.com znalazłem taki feeder z zoo Marwell Wildlife:
Wystarczą: butla, świerszcze do jej wypełnienia, sznurek, płot i mrówkojad. Wcześniej karmiłem mrówkojady z trzymanych w ręku małych butelek,
może dlatego szybko załapały o co w tym chodzi (na zachętę szyjkę
można wysmarować awokado) i kojarzą butlę z jedzeniem, gdy wisi pusta na ogrodzeniu, starają się obrócić ją przez oczka
siatki, tak by szyjka znalazła się w zasięgu ich języków.
Butli używam również jako enrichmentu dla czepiaków,
do środka wrzucam granulat, małpy muszą się trochę napracować, by
granulki wypadły przez otwór. Butle zatykam końcówkami od oryginalnego
zamknięcia, czepiaki nie mają kciuków i nie udaje się im ich zdjąć. Aby
utrudnić małpom zniszczenie butli i otoczenia, wieszam je na konarach (butle, nie małpy:). Nie
chcąc znudzić zwierząt tym wzbogaceniem, butle udostępniam im raz w tygodniu,
zabieram je następnego dnia przy sprzątaniu klatki.
By ułatwić sobie pracę,
butle wieszam za pomocą metalowych karabińczyków.
Wzbogaceniowych zastosowań dla opisanych butli znajdzie się z pewnością jeszcze
więcej, zachęcam do uruchomienia wyobraźni, przeszukiwania zasobów internetu i
do obrabowania pomieszczeń socjalnych w Waszym zoo :)
Po raz
pierwszy, i mam nadzieję nie ostatni, zabieram głos na tym blogu, wspierając
jego stałych wrocławskich redaktorów. Mam nadzieję, że znajdzie się więcej,
pracujących ze zwierzętami osób, które zechcą zrobić to samo. Piszcie,
chwalcie się i dzielcie doświadczeniami.
Pierwszy trening z młodymi żyrafami. Zima w tym roku nie dała o sobie mocno znać. Kilka dni kiedy żyrafy musiały większą część dnia spędzic w zamknięciu (temperatury poniżej -5 stopni, wiatr) wykorzystaliśmy na przeprowadzenie treningu z targetem. Oswojenie z tym przyrządem zajęło kilka minut. Potem idzie jak z płatka :)