poniedziałek, 25 lipca 2016

Treningi z niedźwiedziem polarnym / Polar bears training

 Mam wielki zaszczyt przekazać Wam pierwszy i, mam nadzieję nieostatni na tych łamach, tekst Martyny Zoń, opiekunki ssaków drapieżnych z zoo w Petersburgu (na historyczną pamiątkę wciąż nazywającego się Ленингра́дский зоопа́рк). Martyna opisuje historię swojej trenerskiej pracy z Mieńszykowem, starszym już niedźwiedziem polarnym, mocno "zepsutym" przez tzw. stare metody. Zapraszam do lektury (plik w formacie pdf).

 I'm glad to share with you the first text (and I hope not the last one) written by Martyna Zon, Carnivores keeper from Saint Petersburg Zoo (historically known as Leningrad Zoo). Martyna describes the history of her training experience with Mienshikov - the old polar bear, strongly "defected" by the obsolete training methods. Please find attached the PDF file below. Enjoy the reading!

 Na filmach: Mienia miesiąc po rozpoczęciu treningów i rok później.
 Movies: Mienia a month after and a year after the beginning of training.


środa, 13 lipca 2016

Podział wzbogaceń, planowanie, kalendarze.

 Jeżeli uważamy, że dane zwierzę (bądź ich grupa) potrzebuje wzbogaceń i chcemy, aby nasza praca w tej dziedzinie była maksymalnie wydajna, musimy pamiętać o regularności i wprowadzaniu zmian*. Najczęstsze uchybienia w tej dziedzinie to okazyjne i zbyt rzadkie wzbogacanie, wprowadzanie zbyt wielu wzbogaceń na raz (zamiast ich dawkowania), pozostawianie ich do dyspozycji zwierząt aż do znudzenia. Często pamiętamy tylko o tych wzbogaceniach, które są związane z karmieniem, a jest tego oczywiście więcej. Oto lista, którą przygotowałem** niegdyś na własne potrzeby - zrobiłem to dość dawno, dziś trochę bym tam zmienił, tak jak w poniższym przykładzie powinienem bardziej podkreślić kognitywne wzbogacenia.

Podział wg The Shape of Enrichment, Inc, wzbogacenia kognitywne mają tu swoją kategorię.

W planowaniu pomocne są kalendarze wzbogaceń, ich przygotowanie nie jest trudne. Systematyczne przestrzeganie planu może okazać się niełatwe - przyznaję, że sam mam z tym duży problem.
Mój stary zimowy plan dla czepiaków.

 Planować najlepiej w kilkutygodniowych lub miesięcznych przedziałach. To czy zaplanujemy jedno, czy kilka wzbogaceń dziennie/tygodniowo zależy wyłącznie od nas. Plan może zawierać konkretne enrichmenty lub tylko ogólnie ich kategorie. To my decydujemy jak bardzo urozmaicony będzie harmonogram, z jakich rodzajów wzbogaceń skorzystamy, jak często wprowadzać będziemy nowości, jak długie będą przerwy między powtarzającymi się wzbogaceniami. Uwzględnić musimy nasze możliwości i potrzeby zwierzęcia, jego temperament czy inteligencję, warunki lokalowe i socjalne etc, wiecie o co chodzi.

Kubuś Puchatek i Caesar, czyli dwa odmienne przypadki. Planując wzbogacenia dla misia o małym rozumku pamiętać musimy tylko o balonikach, miodzie i Prosiaczku. Małpi geniusz Caesar ma większe potrzeby, tu kalendarz będzie skomplikowany, uwzględnić musimy zaspokojenie instynktu władania nad światem.

 To tyle, w następnym odcinku o niedźwiedziu polarnym Mieńszykowie.


* W jednej z pierwszych notek na tym blogu, pisał o tym Mar Mat.

**Podział z przykładami przygotowałem korzystając ze strony zookeepersjournal.com, tworzonej przez Keoni Pappasa z Honolulu Zoo, niestety podany adres prowadzi dziś donikąd.
 


Źródła ilustracji:
http://www.enrichment.org/MiniWebs/About_EE/five_categories.pdf
http://www.serkis.com/images/rise-of-the-apes/163.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3213/3065946839_959bbe03ff.jpg




poniedziałek, 11 kwietnia 2016

ゴジラ医療訓練

 Trzy filmy (nagrane 12.05.15) w oceanarium Kaiyukan w Osace: trening fok pospolitych, trening delfinów pacyficznych (delfinowców skośnozębnych, jeśli jesteście fanami nowego nazewnictwa) i kolejne zastosowanie węża strażackiego, tym razem podwodne.

piątek, 1 kwietnia 2016

Kwietniowe porady

Cześć! Dziś kilka trików które sprawią że wasza praca będzie łatwiejsza a zwierzęta szczęśliwsze.


UPDATE: Raczcie sprawdzić datę wpisu:) 



sobota, 19 marca 2016

Oto miś...


 [English summary at the end of Note]

 Nie minął nawet rok a już mam dla Was kolejny wpis:)

 Dziś przyjrzymy się efektom pracy opiekunów niedźwiedzi z Poznańskiego Zoo, autorką zdjęć jest Maja, filmy są dziełem Działu Dydaktycznego. Opisane wzbogacenia można oczywiście stosować u innych gatunków. 

1. Wąska rura, nagrodę blokują umieszczone poziomo patyki. 

sobota, 2 maja 2015

Czytelnia

"Poučme se z chyb a snažme se je neopakovat" - ostravské chyby v chovu
makaků lvích
to krótki, ale niezwykle ciekawy i wartościowy artykuł Jany
Kanichovej, opiekunki naczelnych z zoo w Ostravie*, opublikowany w
zeszłorocznej edycji rocznika tego zoo.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Puzzle feeder dla katta (i nie tylko).



 Natchniony filmem z FB zrobiłem zabawkę, którą możecie zobaczyć poniżej. Jako ramy użyłem skrzynki na owoce, pręt, na którym wiszą butelki nie jest przykręcony, trzyma się wciśnięty w wywiercone otwory.
 Lemury szybko zorientowały się o co w tym chodzi, rozpracowały i zapamiętały zabawkę, sprawdzały ją nawet, gdy pusta stała na zapleczu ich wyspowego domku.
 Zawartość butelek lemury skonsumowały stosunkowo szybko. Aby nieco wydłużyć działanie karmidła będę musiał zmniejszyć otwory - planuję założyć na butelki przewiercone zakrętki.


czwartek, 15 stycznia 2015

Wąż jaki jest, każdy widzi.

  
Ostatnio okradaliśmy pomieszczenia socjalne z butli na wodę, dziś zakradać się będziemy do remizy - potrzebne będą strażackie węże.

Anonimowy keeper rabuje! (Fot. M. Bątkiewicz)

Wąż strażacki, obok opon, to jedno z najpopularniejszych nienaturalnych wzbogaceń jakie możemy spotkać w zoo. Większość z Szanownych Czytelników zapewne wie jak go użyć, ale przecież może zdarzyć się tak, że cywilizacja upadnie i wiedza ta zaniknie, a wtedy ten tekst przyda się potomnym.

środa, 9 kwietnia 2014

Pięciogalonowe butle

 Wiecie już, że butla do dystrybutorów z wodą może urozmaicać
życie żyraf - można z niej zrobić praktyczne karmidło.

 Takie same butle wykorzystać możemy przy wzbogaceniach dla innych gatunków, jest to jeszcze prostsze niż powyższe zastosowanie, nie trzeba wiercić
dodatkowych otworów. Na zoochat.com znalazłem taki feeder z zoo Marwell Wildlife:


Fot. Zambar. Źródło: http://www.zoochat.com/209/giant-anteater-enrichment-170622/ 


 Wystarczą: butla, świerszcze do jej wypełnienia, sznurek, płot i mrówkojad. Wcześniej karmiłem mrówkojady z trzymanych w ręku małych butelek, może
dlatego szybko załapały o co w tym chodzi (na zachętę szyjkę można wysmarować awokado) i kojarzą butlę z jedzeniem, gdy wisi pusta na ogrodzeniu, starają się obrócić ją przez oczka siatki, tak by szyjka znalazła się w zasięgu ich języków.





 Butli używam również jako enrichmentu dla czepiaków, do środka wrzucam granulat, małpy muszą się trochę napracować, by granulki wypadły przez otwór. Butle zatykam końcówkami od oryginalnego zamknięcia, czepiaki nie mają kciuków i nie udaje się im ich zdjąć. Aby utrudnić małpom zniszczenie butli i otoczenia, wieszam je na konarach (butle, nie małpy:). Nie chcąc znudzić zwierząt tym wzbogaceniem, butle udostępniam im raz w tygodniu, zabieram je następnego dnia przy sprzątaniu klatki. 



By ułatwić sobie pracę, butle wieszam za pomocą metalowych karabińczyków.



 Wzbogaceniowych zastosowań dla opisanych butli znajdzie się z pewnością jeszcze więcej, zachęcam do uruchomienia wyobraźni, przeszukiwania zasobów internetu i do obrabowania pomieszczeń socjalnych w Waszym zoo :)

 Po raz pierwszy, i mam nadzieję nie ostatni, zabieram głos na tym blogu, wspierając jego stałych wrocławskich redaktorów. Mam nadzieję, że znajdzie się więcej, pracujących ze zwierzętami osób, które zechcą zrobić to samo. Piszcie, chwalcie się i dzielcie doświadczeniami.



czwartek, 13 lutego 2014

Trening żyraf

Pierwszy trening z młodymi żyrafami. Zima w tym roku nie dała o sobie mocno znać. Kilka dni kiedy żyrafy musiały większą część dnia spędzic w zamknięciu (temperatury poniżej -5 stopni, wiatr) wykorzystaliśmy na przeprowadzenie treningu z targetem. Oswojenie z tym przyrządem zajęło kilka minut. Potem idzie jak z płatka :)

 

czwartek, 13 czerwca 2013

Liście to podstwa!

Żyrafy są przede wszystkim liściożercami, dlatego liście drzew stanowią podstawę ich codziennej diety. Zwierzęta żyjące na wolności spożywają średnio około 30 kg liści i gałęzi drzew. Dzięki swym długim językom mogą zgarniać z gałęzi liście, a także selektywnie wybierać je spośród ostrych kolców, np. akacji. Kolce akacji są w stanie miażdżyć zębami trzonowymi, natomiast lepka ślina ułatwia ich połykanie. To właśnie kolczaste akacje są ulubionym pokarmem żyraf. Zwierzęta oprócz liści i kolców zjadają także całe gałązki, pędy drzew oraz samą korę akacji.

Żyrafy żyjące w ogrodach zoologicznych nie mogą sobie pozwolić na takie odżywianie jak żyrafy zamieszkujące afrykańskie sawanny. Ich dieta jest mocno zmodyfikowana. Naturalnie dostają spore ilości liściastych gałęzi akacji, wierzby, wiązu, brzozy, głogu, dębu, a w zimie nie pogardzą nawet gałęziami sosny. Oprócz nich otrzymują dobrej jakości siano (najlepiej z lucerny), zielonkę, warzywa ( m.in. marchew, buraki, seler, pietruszkę, por, cebulę), owoce (np. jabłka) oraz mieszankę paszy treściwej w postaci granulatu specjalnie zbilansowanego dla żyraf, zawierającego dużą ilość białka.


Zajadając się zielonką

Czasami żyrafy "schodzą do parteru" w poszukiwaniu trawy ;)

Sposób podawania żyrafom gałęzi na wybiegu daje duże pole do popisu. Gałęzie można łączyć w pakiety, które później zawiesza się, np. na jakimś słupie. Można je także przyczepiać łańcuchami do słupów od dołu.

Gałęzie przypięte łańcuchami do wkopanych wcześniej drzew
Obgryziona kora z drzewa
Objedzone drzewo tworzy cień na wybiegu, a także jest urozmaiceniem wybiegu
Jadnak największą radość żyrafom sprawiają całe drzewa umieszczane na wybiegu. Mogą je wtedy eksplorować przez cały dzień i mają w ten sposób namiastkę życia na wolności :) Ulokowanie takich drzew na wybiegu jest dosyć kłopotliwe, gdyż zazwyczaj wymaga użycia cięższego sprzętu.

Jednak warto czasem trochę się pomęczyć, żeby móc obserwować taki widok! :)




czwartek, 7 lutego 2013

Zabawki dla żyraf

Zabawki dla żyraf

Pierwsza wersja zabawki
Od jakiegoś czasu wrocławskie żyrafy nie nudzą się, spędzając długie, zimowe dni w swoich boksach. Opiekunowie sprawili im rozrywkę w postaci zabawek zrobionych z butelek po wodzie. Na początku zabawka była dla nich czymś strasznym, zresztą jak wszystkie nowości, które pojawiają się w ich otoczeniu. Jednak po kilku minutach ciekawość wzięła górę i żyrafy bardzo mocno zainteresowały się enrichmentem. Na pewno dużą zachętą były pyszności, które znalazły się w jego wnętrzu.
Pierwsze próby wydobycia smakołyków z butelki nie należały do najłatwiejszych, gdyż przy każdym dotknięciu bujała się, co utrudniało włożenie języka w otwór. Żyrafy nie poddały się tak łatwo i postawiły na pracę zbiorową, która przyniosła upragniony cel- wydobycie jedzenia. Stanęły we trzy przy butelce, unieruchamiając ją w ten sposób i bez przeszkód mogły umieścić swoje długie języki w środku, wyciągając pyszności.




 Po paru dniach miały tak opanowane opróżnianie zabawki, że zajmowało to im zaledwie kilka minut. Opiekunowie postanowili utrudnić im trochę zadanie, umieszczając drewniane kijki w wywierconych otworach. Dzięki temu otwory znacznie się zmniejszyły i żyrafy muszą poświęcić więcej czasu na wydobywanie jedzenia. 
Kolejna zabawka-butelka, którą zrobili opiekunowie ma znacznie wyżej umieszczone otwory, co również
utrudnia wyjmowanie jedzenia.

Wersja utrudniona- z kijkami

Druga wersja-z wyżej wywierconymi otworami



 

 





środa, 26 grudnia 2012

Enrichment na www

Bardzo ciekawa strona z zabawkami do wzbogacenia środowiska zwierząt egzotycznych w ogrodach zoologicznych: www.zooprofis.de

piątek, 21 grudnia 2012

Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku !!!!
życzą blogerzy :)

Zima...zima

Okres zimy to często trudny moment dla zwierząt żyjących w cieplejszych strefach świata... Ale czy musimy je skazywać na zimowe spędzanie czasu w ciepłych pawilonach bez dostępu świeżego powietrza?
Jeśli dobrze je
do tego przygotujemy tak nie musi się dziać. Odpowiednie stopniowe przyzwyczajanie do niskich temperatur i zimowej aury może zapewniać (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku) zwierzakom
całkiem miłe zimowe dni. Nasze słonie stopniowo przyzwyczajamy do niskich temperatur i śnieżnego puchu. Wypuszczane są na początku na krótkie przebieżki po wybiegu, po czym wpuszczane do środka pawilonu w celu zagrzania się, napicia letniej wody, skonsumowania specjalnego ciasta "słoniowego" robionego w ciepłej wodzie. Należy pamiętać, że nigdy nie powinno się ich wypuszczać po nocy od razu na dwór...nagła zmiana temperatur może być niebezpieczna. Uchylone drzwi do boksów pomogą delikatnie"zaaklimatyzować" zwierzęta do temperatury panującej na zewnątrz. Pobyt na dworze w zimowe dni powinien być aktywny, zwierzaki nie mogą długo stać w miejscu, ponieważ może to spowodować np odmrożenia spowodowane dużą powierzchnią stopy przylegającej do ziemi, poza tym kiedy się stoi jest zimniej no i oczywiście nudno. Kilka razy w ciągu dnia należy wpuścić i zagrzać zwierzęta. Wybieg można przygotować tak jak zazwyczaj robi się to w sezonie letnim, choć ostrożnie z warzywami które po prostu mogą zamarzać. Miłych zimowych chwil życzy Ekipa opiekunów Zoo Wrocław :)


piątek, 14 grudnia 2012

Trochę mniej egzotycznie - słów kilka o świniach :)

Świnie, to zwierzęta niezwykle ciekawskie, w których naturze leży rycie w celu poszukiwania jedzenia. Nawet jeśli mają one zapewnioną odpowiednią ilość pokarmu muszą mieć możliwość penetrowania środowiska swoim ryjkiem. Jeśli tego zabraknie możemy obserwować nerwowość zwierząt, a także obgryzanie ogonów czy uszu innym  osobnikom.
Zabawki dla świni powinny być:

  • Zniszczalne - coś, czego zniszczyć się nie da jest mało interesujące :)
  • Jadalne - tak, by świnie mogły żuć i zjadać to, czym się bawią (w końcu głównym zadaniem rycia jest znalezienie pożywienia)
  • Czyste - świnie tracą zainteresowanie przedmiotami, które ubrudzone są ich odchodami
Najlepszą, najtańszą i najprostszą zabawką dla świń jest słoma. Jak w jednej ze swoich książek pisze Temple Grandin: "Do tej pory nie znaleziono niczego, co mogło by konkurować ze słomą." Więc teraz wszyscy "świniarze" - biegniemy do naszych podopiecznych i wrzucamy im choćby odrobinę słomy. Jakakolwiek ilość słomy jest lepsza niż jej brak. Ważne jednak, by nie była ona rozdrobniona - taka nie stanowi wyzwania dla świń. Warto także dodawać trochę świeżej słomy codziennie oraz regularnie usuwać z niej odchody. Musimy pamiętać, że świnie to zwierzęta bardzo czyste - nigdy nie jedzą, nie śpią i nie bawią się w miejscu, w którym się wypróżniają. Jeśli mamy do dyspozycji kilka pomieszczeń, to idealnie! Jedno służyć może jako toaleta, a drugie jako "pokój dzienny i sypialnia" :)

Utrzymując świnie mamy naprawdę duże pole do popisu. By ograniczyć nudę w boksie możemy ulokować gałązki, pieńki, piłki, gryzaki dla psów, gumowe rurki, kawałki węża strażackiego... i wiele, wiele innych. W zasadzie wszystko, co podpowie nam nasza wyobraźnia. Musimy tylko mieć na uwadze to, by było to bezpieczne dla zwierząt. Dobrze jest by zabawki wieszać (unikniemy wtedy ich brudzenia przez odchody).

Poza ryciem i żuciem :)

Świnie lubią błotne kąpiele, więc warto im dać odrobinę piasku i trochę wody. Do tego jakiś drapak zrobiony ze starej miotły i mamy szczęśliwą świnię :)

Opracowane na podstawie:
1. Environment Enrichment for Pigs, Unverisity of Bristol
2. Zwierzęta czynią nas ludźmi, Temple Grandin
3. Własne doświadczenia :)

Źródła zdjęć:
1. http://www.dardni.gov.uk/ruralni/print/pigs_photo_2__tail-2.jpg
2. http://www.biotechlearn.org.nz/var/biotechlearn/storage/images/focus_stories/pig_cell_transplants/images/pig_environment_enrichment/486356-1-eng-AU/pig_environment_enrichment_large.jpg

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Beczki, beczki...



Stara beczka...czy może być użyteczna w urozmaiceniu wybiegu słoni? Tak, jeśli poddamy ją niewielkim przeróbkom "plastycznym" zabezpieczając się tym samym przed inwencją twórczą słonia, jak zrobić z beczki naleśnika :) Jest to kolejny gadżet wspomagający terapię słoni stereotypujących , jak i dość ciekawe urozmaicenie każdego wybiegu. W beczce około 160 litrów (może być też większa) należy wyciąć jeden otwór w połowie jej wysokości ( otwór mniej więcej średnicy końcówki słoniowej trąby). Następnie wyciąć otwory w górnej części do umocowania uchwytów zaczepowych ( nasze beczki mocowane są na linach wspinaczkowych, od środka połączone łańcuchem ). Duży otwór należy w razie potrzeby oszlifować by nie było na nim ostrych brzegów uszkadzających skórę zwierzęcia. Dobrze też jeśli beczka ma dekiel zakręcany od góry (zapobiegnie to wyrzucaniu rarytasów umieszczanych w beczce) Odpowiednio przygotowaną beczkę można już zamocować na wybiegu, oczywiście wcześniej należy ja wypełnić łakociami. Do tego celu możemy użyć  fantazyjnego miksu ulubionych frykasów np. siano, warzywa, mix granulatów. Tak przygotowana zabawka na pewno będzie doskonałą zabawą i urozmaiceniem życia słoniowego. Zajmie ona słonie na długie godziny, wytrwale starające się wyciągnąć każde źdźbło siana, kawałek warzywa, dopóki oczywiście się nie znudzą nową zabawką lub nie opanują do perfekcji jej opróżniania. A że słonie są jakie są,  wiec pewnie niebawem na naszym wybiegu pojawi się nowy gadżet, bo zapewne nasze damy opanują do perfekcji wymiatanie beczek :)

piątek, 9 listopada 2012

Zabawka uniwersalna :)



Zarówno konie, jak i osły potrzebują dużej przestrzeni życiowej. Jeśli nie zostanie im ona zapewniona obserwować możemy u nich różnego rodzaju stereotypie. Należą do nich m.in. tkanie oraz łykawość. Obydwie są bardzo niepożądane – pierwsza prowadzić może do uszkodzeń przednich kończyn, druga natomiast do uszkodzeń krtani. Jak temu zapobiegać? Przede wszystkim zapewnić zwierzakom odpowiednią ilość ruchu. Jeśli natomiast jest to niemożliwe przydać się może zabawka. Na rynku dostępnych jest wiele sprzętów, które mają za zadanie wypełnić nudę koniom. Możemy też zrobić coś samemu. Będzie nas to kosztowało niewiele czasu i pieniędzy. Wystarczą: stara piłka do koszykówki, linka, ringo i nożyczki lub nóż. W piłce wycinamy kilka niedużych otworów, a następnie „nawlekamy” ją na sznurek. Na jednym końcu piłki przywieszamy ringo (umożliwi ono „potrząsanie” piłką), drugi koniec posłuży do umocowania zabawki w boksie. Teraz już tylko wystarczy do środka wrzucić granulat albo pokrojone owoce lub warzywa. Na początek warto użyć wyjątkowych przysmaków, by wzbudzić zainteresowanie zabawką. Jej „rozpracowanie” zajmie naszym podopiecznym trochę czasu.
Możemy również nieco zmodyfikować tą zabawkę, nie mocując na jej końcu ringa. Wtedy zwierzę będzie musiało trochę się „nagłówkować”, żeby wydobyć z niej smakołyki. Jako, iż inteligencja i pomysłowość zwierząt nie zna granic, technika wydobywania przysmaków może być różnorodna, w zależności od gatunku. Na przykład w przypadku tapirów sprawdza się potrząsanie czy podbijanie piłki głową .Jak więc widać – jedna zabawka, a wiele gatunków można nią zainteresować. Myślę, że nie pogardziłyby nią również zebry :)

czwartek, 8 listopada 2012

Trening trąby


Gotowa siatka, ze wzmocnieniem dna i korony
z opon rowerowych- górna opona w środku posiada
metalową obręcz w celu wzmocnienia całej konstrukcji
Trąba słonia, to bardzo istotny element słoniowego ustroju. Niesprawna trąba, to nieszczęśliwy, a przede wszystkim niepełnosprawny słoń. W naturalnym środowisku ma on wiele elementów, dzięki którym może stale usprawniać i utrzymywać w doskonałej kondycji ten jakże potrzebny wszechstronny "przyrząd". Gorzej jest w miejscach, gdzie brakuje takowej możliwości treningu trąby, jak na przykład bardzo ubogie wybiegi dla kolosów, bądź też jeśli jedzenie ciągle podawane jest na podłodze i nie wymaga to od zwierzęcia większego wysiłku oraz zwiększenia ruchomości trąby. Po kilku latach widoczne mogą być zaniki mięśni, mniejsza ruchomość, a tym samym znaczne pogorszenie się jej sprawności. Pojawia się problem... z niepełnosprawnością. Co zrobić z takim słoniem, jak go karmić, jak poić? Dobrze, jeśli słoń nas w pełni akceptuje, ale co ze słoniami, które mają problem z kontaktem lub go unikają. Oczywiście można znaleźć i na to złoty środek- sposób na bezpieczne karmienie i pojenie. Czy jednak w całej tej sytuacji i świadomości następstw nie warto zawalczyć o to, by jednak nie dopuścić do takiej chwili, kiedy trąba słonia będzie niesprawna? Warto więc postarać się przede wszystkim nie dopuścić do sytuacji zaniku mięśni trąby i robić wszystko, by to się nie stało. Jeśli mamy już jednak z tym problem, to postarajmy się jak najczęściej mobilizować zwierzę do pracy ruchowej.
Metalowe umocowanie (jedno z dwóch)
bloczki w celu podciagania siatki,
Lina o uciągu ok 2,5-3 ton
w zupełności wystarcza
Jednym z elementów godnych polecenia jest siatka na siano, z możliwością poziomowania i utrudniania stopnia pobierania pokarmu. Problemem może okazać się stworzenie takowej siatki oraz w miarę stabilnej konstrukcji, która wytrzyma uciąg gigantów. Ale nie jest to granica nie do przekroczenia, zwłaszcza przy dzisiejszych rozwiązaniach i możliwościach montażu różnorodnych bardzo wytrzymałych elementów. Warto też zaopatrzyć się w książkę marynarską z węzłami, to bardzo ułatwia komponowanie odpowiednich węzłów i dopasowywanie wielkości kształtu siatki do potrzeb zwierzęcia. Do kompletu przyda się również odrobina cierpliwości, nikt od razu nie urodził się marynarzem :)
Kilka prób i osiągnąć możemy taki o to efekt:
Gotowa siatka i efekt jak widać...zabawa i praca